Odcinek 03

W którym krytykuję kolegów ze sceny

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Przesadzasz. Że Spellowi potrzebny scenarzysta to widać wyraźnie. Jednakowoż porównanie do bohomazów Tkacza na wyrost, bo kreska się chłopakowi nie uwstecznia. Znaczy się w kategorii ‚kombatanckie pitolenie ex cathedra’ jak dla mnie zaliczyłeś faila.

    • godai

      Oj, tam, faila. Nie uchwyciłeś, o co mi chodziło. I żaden ze mnie kombatant, robię komiksy dopiero od jakichś 30 lat ;)

      Tkacz się uwstecznił. I według mnie Spell też się zaraz uwsteczni. Już jedzie w pretensjonalne rzeczy, a za chwile zacznie się popisówa graficzna z przerostem formy nad treścią, jak w czasach „wielkiej smuty”.

      Tkacz akurat jest dobrym przykładem kolesia, który mógł coś osiągnąć, ale własne ego go zagryzło.

      Zaraz mi ktoś dowali za moje własne ego :D

  • no i co do Tkacza to ja nie polemizuję, bo też to tak widzę. co do Spella to kraczesz akurat, gość jak na razie uwierzył w to że pisze tak dobrze jak rysuje (a rysuje fajnie), a nie że jest graficznym wymiataczem któremu pora wejść na wyższy poziom, przeskakując cały etap dotyczący warsztatu itd.

    • godai

      Chodzi mi o to, że on może uznać, że on wygląda, jakby zaraz miał porzucić w ogóle pracę nad warsztatem scenarzysty i pójść w stronę „ambitnego” i „lepszego” komiksu, takiego artystowskiego pitu-pitu. „Pojedynek spojrzeń” niebezpiecznie się staczał w tym kierunku, to nieme z potwora zresztą też.

      A w ostatnim Kolektywie widać zwyczajne przekombinowanie – komiks jest bez puenty, poprowadzony słabo, ale ma chyba być taki bardzo „ach”.

  • godai