Odcinek 15 – Komiksowy rok 2010

Komiksowy rok 2010

Czyli bardzo subiektywnie o kilku komiksach, które w mijającym roku najbardziej przypadły mi do gustu z tego, co na naszym rynku wyszło (są też pozycje starsze, które w tym roku dopiero nadrobiłem i te, które u nas nie wyszły).

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Jak zwykle dobrze się słuchało. Pozdrawiam.

  • Przyznam się, że w tym roku specjalnie komiksów nie kupowałem… skupiłem się na innych rzeczach, tylko kilka doszło mi do kolekcji, a to też starsze pozycje. Chciałem tylko zwrócić uwagę dwa albumy wydane przez Albatrosa – „Narodziny rewolwerowca” i „Długa droga do domu” pisane i rysowane pod pieczą Stephena Kinga. Trochę mnie to dziwi, że te komiksy są całkowicie pomijane we wszelkich podsumowaniach. Małe zainteresowanie? Nie to wydawnictwo? Bo nie wierzę w to, że ta historia jest słabsza od niektórych pozycji wśród nominowanych w Komiksie Roku, a i albumy były wydane świetnie, za przystępną cenę. Rysunki też złe nie są.

    Komiksiarzy w ogóle nie obszedł ten debiut na rynku?

    • godai

      Obszedł, obszedł, był nawet komentowany na branżowych forach i zapowiedzi i recenzje pojawiały się jak dla każdego innego komiksu. A że Mroczna Wieża nie trafiła do podsumowań? Cóż, półtorej setki innych też nie trafiło :D

      Do mojego nie trafiła, bo zwyczajnie nie czytałem. Mam już i tak tyle na liście i kompletuję wystarczająco dużo serii, żeby odpuścić kolejną, chociaż przyznam, że moment się zastanawiałem (chociażby ze względu na rysunki Jea Lee). Ostatecznie jednak wolałem uzupełnić wreszcie Sin City Franka Millera.

  • slawko

    Grube te komiksy na zdjeciu :) swietnie sie slucha jak ktos opowiada o czyms na czym sie zna i umie to robic. Zaluje, ze moja komiksowa przygoda skonczyla sie na kajku i kokoszu z domieszka antresolki, profesorki, nerwosolki z malutkim epizodem appleseed :) Kupe pieniedzy musisz wydawac na te komiksy. Masz z tego jakis wymierny zwrot czy to jest tylko hobby?

    • godai

      Czy kupę pieniędzy? To zależy, co to znaczy ;) W grudniu ok. 200 złotych, czasem mniej, ale w miesiące konwentowe (Festiwal Komiksowa Warszawa i Międzynarodowy Festiwal Komiksu w Łodzi) bywa duuużo więcej. Nie ma reguły. Wydaję sporo, tyle, ile mogę sobie pozwolić. To dość drogie hobby.

      Zwrot? Nie, żaden. Nawet z prowadzenia wydawnictwa nie ma zarobków, bo wszystko idzie od razu z powrotem na inwestycje w nowe komiksy do wydania. Jak to hobby :D

      • Drogie czy nie ale jak to się potem na półce prezentuje.
        Dla niektórych wydań (HC, Ekskluzywne) warto się szarpnąć. Chociaż to już może geek ze mnie przemawia ;)

        Pytanie od słuchacza: czy planujesz kiedyś zrobić taką audycję półtorej godzinną o wszystkich komiksach które masz + stosowne zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Najmilej widziany byłby oczywiście film ;) Czasem podglądając kolekcje innych można trafić na ciekawe perełki.

        PS. No i „zmusiłeś” mnie tą audycją do dokonania zakupu kilku zaległych komiksów Hanami :)

        • godai

          Prezentuje, chociaż ja akurat nie mam słabości do HC itp. Ja po prostu lubię ciężkie, objętościowo duże komiksy. HC to nawet nie lubię, są uzasadnione od pewnej wielkości ze względów technicznych.

          Audycji o wszystkim, co mam, to nie planuję. Nie mam tego dużo, ale ok. 800 sztuk w tej chwili, nawet, jeśli liczyć pozycjami, to materiał na drugie B180 raczej niż na jedną audycję.

          Zdjęcia prędzej, zresztą gdzieś chyba nawet wrzucałem regał – wbrew pozorom jeden pełny Billy z Ikei i tyle, bo ja mam masę zeszytów (pewnie z 1/3 całości).

  • Wszystkiego dobrego w nowym roku Godai!
    Sukcesów i wytrwałości…