Odcinek 22 – Sen o Dolinie

O tym, że gówno wiecie o Muminkach. No, mniej więcej.

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • czarnoba

    true. ‚kometa nad doliną muminków’ odcisnęła swoją czarną łapę na moim, wówczas bodajże 7 letnim, życiu.
    bardzo zacne bracie.

    • godai

      Jak kupimy całe Wojny Klonów, to kupimy też serial Muminki i ci pożyczymy. Prawda, że chcesz?

  • Bardzo fajny odcinek, sporo się dzisiaj dowiedziałem. Muminki znam z obu seriali, zresztą oba bardzo lubię, a z książeczkami byłem do tej pory na bakier. Jak kiedyś będę mieć większy przypływ gotówki to sobie wszystkie 9 kupię i przeczytam.

    • godai

      Zostaje zawsze biblioteka. Ale nie, serio, to nowe wydanie jest bardzo przyjemne także od strony technicznej.

      Chociaż został jeden kiks, którego nikt nie poprawił – w „Opowiadaniach” w jednym z tekstów Ryjek występuje pod nieprzetłumaczonym imieniem Sniff. Ale to detal jest, poza tym bez zarzutu, więc polecam.

  • au

    moze to jakis nowy trend, jechać po PRL teraz. przez jakis czas była moda na sofixy i bary mleczne, ale dojrzały juz dzieci urodzone po 1989 i wychowane na Pokemonach i nastąpiła wymiana pokoleniowa.
    paradoksalnie, „komety nad doliną muminków” nie oglądałem, za to jako jedyną czytałem. coś jest z tym władcą pierścieni.

    • godai

      „Kometa” jest hardkorowa, niby się ładnie-pięknie zaczyna, ale potem Tove naprawdę dowaliła do pieca, szczególnie z tym wyschniętym morzem i resztą wydarzeń.

      A co do tekstu, który mnie zmobilizował – moja niespełna 20-letnia siostra nadal lubi takie klimaty. A oryginalne socjalistyczne propsy to już w ogóle artefakty (może dlatego, że jej roczniki się na nie nie załapały), wiec nie wiem, czy faktycznie taka kontestacja. Komiksomanii bronili ludzie na facebooku, że to tak specjalnie, żeby strollować, wzbudzić emocje i podnieść ilość wyświetleń reklam…

      :\

      • au

        oczywiście że bronili. czy fejs ma w ogóle inny button poza „lubi to”?

        • godai

          „nie lubię” Małym drukiem na dole strony :D

  • A ja nigdy nie oglądałem muminków. Aż mnie to dziwi, bo wszyscy moi rowieśnicy się o to zahaczyli… Ale teraz nie będę nadrabiał takich zaległości :>

    • godai

      No warto, ja tam polecam. Można znaleźć wiele zaskakujących rzeczy.

  • Nie podobały mi się muminki jako serial, ale książki bardziej. Dobry odcinek, jak znajdę czas może odświeżę moją pamięć.

    • godai

      Książki ci się bardziej nie podobały, czy książki już bardziej ci się podobały niż serial? ;) A odświeżenie polecam.

  • Apfelbaum

    Nie wiem czy manga jako taka jest dobrym tematem. Mang jest bardzo dużo i są bardzo różne. Bardziej mi się podoba jak mówisz na jakiś konkretny temat. Ten odcinek był odjazdowy. Powiedziałeś tyle, iż trudno mówić o niedosycie, który mógłby być zaspokojony czymś innym niż książką, lub filmem od Se-Ma-For’a, a jednocześnie łamiesz stereotyp co jest świetne.

    Może powiedz coś o Toriyama’ie. To również człowiek na którego patrzy się dość dwuznacznie. Jedni popadają w nieprawdopodobny zachwyt, inni oskarżają o pedofilię, a jeszcze inni uważają za tandetę.

    Pozdrawiam.

    • godai

      To nie będzie manga jako taka, tylko raczej o mojej kilkunastoletniej przygodzie z mangą.

  • Muminki zawsze mnie intrygowały, tak jak ten odcinek K-POKu :) więcej-http://www.polskiepodcasty.com/2011/02/podcast-k-pok-koszmar-z-doliny-muminkow.html
    Pozdrawiam.

    • godai

      o_O

  • Bardzo szanuję książki, często wracam. Serial oglądałem jak byłem młodszy, jak leciał jako dobranocka na TVP1.
    Kiedyś chciałem być jak Tove…

    • godai

      Jak Tove? Chciałeś być dziewczyną?

  • Od Muminków zawsze mnie odrzucało, pewnie przez ten lalkowy serial , niewiem… tak się to u mnie zakorzeniło że obchodziłem szerokim łukiem tak jak dziecko które nie smakując zupy wrzeszczy że -Nie lubie !!!!! Aż do dziś. Posłuchałem, wkręciłeś mnie. A że akurat nie mam książki to ściągnąłem Kometę w PDFie i na głos przetestowałem na moim 4-letnim Brunie. Przed zaśnięciem zaliczyliśmy dwa pierwsze rozdziały – zaskoczyło. Jutro dalszy ciąg. Dzięki. Dlatego właśnie lubię podkasty.

    • godai

      Też masz Bruna? No proszę :D Ciekaw jestem, jak zareaguje na Zimę i Listopad. Daj znać, jak dotrzecie do tych tomów.

  • djr

    wow!
    sluchalem z przyjemnoscia

    • godai

      Cieszę się, cieszę ;)

  • @Godai – hmm… w czasach, kiedy chciałem być jak Tove, takie sprawy jak płeć nie były jeszcze tak znaczące… ;)
    Precyzując: chciałem pisać jak Tove.
    A później chciałem być czymś jak fuzją Śledzia i KaeReLa.
    A teraz nie chcę być nikim innym. Pasuje mi bycie Anonimowym Grzybiarzem i chyba tak już zostanie.