Odcinek 24 – Klucze od kajuty

Pierwszy wyjazdowy odcinek, w którym pojechaliśmy do Kazimierza, a ja dostałem Zooma H1 i nie potrafiąc się nim kompletnie posługiwać nagrałem odcinek z tegoż wyjazdu. Wybaczcie różnice poziomów i trzaski, ale nadal się uczę obsługi.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Apfelbaum

    Myślałem iż wtrącisz coś o aferze komiksowej i Chopinie, ale niestety się przeliczyłem. Pozdrawiam.

    • godai

      Nie, odcinek był gotowy, zanim wybuchła „cweloholokaustgate”. Zresztą nie mam zamiaru o niej mówić, bo już wszyscy to zrobili, a ja rzygam Szopenem od tego :|

  • Musisz założyć gąbkę, bo strasznie daje po uszach… Szczególnie podcas wiatru. Gratuluj przy okazji zakupu :) A Zoom H1, to nie najpopularniejszy sprzęt. Popularniejszy jest Zoom H2, ale H1 powoli go goni :)

    Sam odcinek fajny, raz byłem w Kazimierzu i raczej fajnie było :)

    • godai

      Mam pończochę na razie. Gąbkę przy okazji kupię.

  • djr

    sluchalem.
    pozdrawiam
    djr

  • 420

    Bartku Ty w kazdym miescie znajdziesz cos do obgadania. Wdepnij do mnie, zobaczysz jak na rynku w lato Romowie i Romki rozgrywaja sceny z Diablo Warchest. Potem wpada policja, potem jeszcze ze 2 patrole i robi sie w sercu Polaka tak….sielsko.

    Gratuluje mobilnosci zyskanej dzieki H1. Ta bestia wiele potrafi…

    Ahoj

    • godai

      Heh, no bo w każdym mieście jest coś do obgadania :D Czekaj, aż zabiorę się do nagrywania w lesie :P

      Za Romów z siekierami dziękuję, ja odzwyczajony w ogóle jestem, u mnie w mieście nie ma albo wcale, albo społeczność jest jakaś mała i niepozorna.

      A H1 się sprawdza. Stacjonarnie też jest, jak sądzę, lepiej. Jutro zresztą będzie okazja posłuchać.