Odcinek 25 – Gdzie jest Osaka, tato?

Chaotycznie o Wojnach Klonów, czyli co i komu się spodoba, oraz znowu, że każde pokolenie ma swoje własne Gwiezdne Wojny.

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Ten dowodzący droidami na motorach, to skrzyżowanie Tetsuo i Legiona, to Durge ;-)

    http://starwars.wikia.com/wiki/Durge

    • godai

      A no widzisz, dzięki, nie jestem aż tak obcykany.

  • Mnie jakoś nie porywają te animowane Gwiezdne wojny. Odcinek zacny.

    • godai

      Bo to trzeba mieć dziecko w odpowiedni wieku, żeby z nim oglądać ;)

  • au

    ej, ale wiesz, w starszych rozważaniach futurystycznych przewidywano laser czy coś takiego jako rodzaj napędu odrzutowego, w sensie fotonowego, dla pojazdów międzygwiezdnych, więc może te działa z odrzutem to tak, no… nie?
    a w ogóle lasery w gw są dosyc powolne.

    • godai

      Czułem, że kwestia broni będzie ci bliska :D

      • au

        zważ, że zacząłem od kwestii napędu:] niemniej zawsze mnie zastanawiało jak to jest, że te lasery tak wolno lecą, że Jedi mogą odbić laser mieczem jak wiedźmin bełta z kuszy, a Han nawet mógł się uchylić (zamiast strzelić pierwszy).
        i skoro juz przy bzdurach jestesmy to jak działa laserowa kusza Wookie’ch?

        • godai

          Z rycerzami to proste, Moc daje im szybkość. Z Hanem to gówno, bo się wcale nie uchylił, tylko strzelił pierwszy.

  • Konrad

    Moim zdaniem Wojny Klonów (Clone Wars) kończą się logicznie, bo przecież w tym samym momencie, gdzie zaczyna się epizod III, dlaczego więc mówisz, że 3 sezon był przerwany?

    • godai

      Do diabła, a wiesz, że nie zwróciłem na to uwagi. Rzeczywiście. No tak, to stawia koniec w innym świetle. Chociaż niedosyt pozostaje, bo akurat seria zaczęła się rozkręcać wtedy.

  • K.

    Odcinek mnie urzekł :) Masz świetną córcie! Szkoda, że ja nie miałam takich relacji z moim tatą. Dla mnie mógłbyś nawet opowiadać o tym, jak zamontować bidet, a i tak bym słuchała z „maślanymi” oczami, chociaż tu bardziej pasuje określenie uszami, jednak jakoś nie bardzo mi się to kojarzy :D Nie jestem fanką Gwiezdnych Wojen itp. Aczkolwiek, ponoć jestem dziwna, np. strasznie nudzi mnie Władca Pierścieni… ;) Pozdrawiam!

    • godai

      W naszej małej łazience nie byłoby miejsca na bidet :D

      A „Władca” lepszy w literackim oryginale, chociaż wątpię, czy młoda jest gotowa na niego. Raczej zaczniemy od „Hobbita”.

      No i czas pokaże, czy nam te relacje zostaną. Liczę na to, że tak.

  • 420

    Jako fan SW bardzo sie ciesze, ze nagrales ten odcinek.
    Komentarze pod nim znakomicie go uzupelnily.
    No i dowiedzialem sie nieco o Osace :D

    • godai

      No bardzo się cieszę, że to był jednak dobry wybór.

  • K.

    Zawiodłam się, obstawiałam, że to będzie typ tygodnia :(

    • godai

      Pewnie jakby został omówiony, to by była szansa, ale to też nie jest walka o typ tygodnia (zresztą już miałem i typ miesiąca też), ale raczej o to, żeby słuchacze byli zadowoleni.

      • K.

        Ja na pewno jestem zadowolona :) Po prostu w moim subiektywnym odczuciu odcinek był lepszych od przyznanych typów :)

  • Fidel

    Hmm… nie wiem czemu, ale do Twojego glosu przypasowalem sobie postac grubego informatyka z potargana broda i wlosami (tzn. nie grubawego czleka z namiastka brody jak Skwara :D) – takiego archetypicznego admina sieci. A tu… normalnie wygladajacy czlek :)

    • godai

      Bo ja zawsze się bardzo starałem nie wyglądać archetypicznie :D