Odcinek 27 – Harnaś, kosmitka i detektyw

Czyli odcinek o starszych seriach komiksowych, a konkretnie o Janosiku, Bogach z kosmosu i Funkym Kovalu.

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • K.

    Acchhh… ja po prostu lubię Ciebie słuchać, i nic na to nie poradzę! :) Ciekawa jestem, jakie komiksy wydały się Tobie najdziwniejsze albo najbardziej odjechane ;)

    • godai

      A wiesz, że to trudno powiedzieć. Często jest tak, że po odłożeniu ma się inne odczucia niż tydzień później.

      Przykładowo Black Hole zrobiło na mnie duże wrażenie oprawą, ale sam scenariusz był taki sobie.

      Tak z głowy nie wyciągnę, bo takich komiksów było sporo. Może jakiś odcinek przy okazji.

  • Jak to dobrze być urodzonym w latach ’70.. :)
    Do dzisiaj trzymam w teczce pierwszego Janosika!
    Ekspedycję kupiłem dopiero w zeszłym roku na allegro za jakąś chorą kasę i szczerze powiedziawszy trochę żałuję..
    Funky Koval nigdy mnie za serce nie złapał więc 4, 5, 0 i ta cała holiłódzka mega hiper produkcji wisi mi i powiewa ;)
    Dobry odcinek!

    • godai

      Ja się załapałem na Ekspedycję jeszcze w Empiku. Też się trochę krygowałem dawać stówę za to, ale raz się żyje. Teraz mógłbym na niej zarobić, jakbym chciał sprzedać. Ale nie chcę, bo ja sentymentalny jestem.

      A mnie Funky się podobał. I wtedy, i teraz. No dobra, dwa pierwsze albumy. Bo czwarty to na razie w większości bełkot i przestaję wierzyć, że z tego coś wyjdzie.

      A produkcja, co ty gadasz, ciekawostka jest. Przynajmniej z komiksowego punku widzenia.

  • Fidel

    Janosik mnie jakos ominal. Co jest dziwne, bo ten dzieciak Skwara go zna, to ja, staruszek powinienem tym bardziej?? :D
    Ale „Bogowie…” i „Funky Koval” to wspomnienia wiecznie zywe – obydwoma bylem zachwycony, a Funky broni sie do dzis – wlasnie niedawno przeczytalem (pierwsze dwie czesci z tamtych czasow) i genialne to jest. Film na pewno spaprza i splyca (ja warstwe polityczna rozumie, bo w tamtych czasach zylem, ale na pewno jej nie bedzie w filmie), ale i tak obejrze :)
    Ze starych komiksow bardzo dobrze wspominam jeszcze Yansa.

    • godai

      Yans też miał moc, trzeba przyznać. W ogóle komiks s-f z obszaru frankońskiego miał potencjał, chociaż straciłem kontakt i nie wiem, jak to teraz wygląda.

      A Janosik chyba po prostu nie był nigdy tak bardzo popularny, takie wrażenie przynajmniej odnoszę.

      • Fidel

        Wlasnie sie dopatrzylem, ze Yans byl duzo dluzszy niz to, co ja czytalem! Musze sie zaopatrzec w pozostale zeszyty.