Odcinek 42 – O Kubie co zeszyty wydaje

O Jakubie Martewiczu i serii „Henryk Kaydan”, a także nie bez tępej nienawiści odrobinę o czym innym.

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • bałfan

    Fajny odcinek i w sumie ja się muszę z tym wszystkim zgodzić, chociaż HK zacząłem czytać trochę dla beki, dla mnie klisza w stężeniu zakrawającym na żart. Ale nie powiem, ten komiks ma coś w sobie, co sprawia, że czyta się dobrze. Chociaż CBS jednak bardziej wpada w moje gusta.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Trudno porównywać CBS i HK z tego względu, że pierwszy to parodia, a drugi na poważnie Lepiej chyba byłoby zestawić z Blerem, przynajmniej od strony treści.

  • „Więcej chętnych niż kilkaset osób…” , „…w większym stopniu hobbistycznie…”
    To chyba odnosi się do każdego komiksu w polsce.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Może z wyjątkiem Thorgala i Kaczora Donalda.

  • Przesłuchane, ale nie czytalem, więc się nie wypowiadam.

  • au

    Twój felieton jest napisany w mowie nienawiści.
    seriously, Kaydan może i wygrywa podejściem autora, ale próbowałem czytać online i NIE DAŁEM KURWA RADY. tak że sorry, no photo.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Tobie to nawet się nie da powiedzieć „to zrób lepiej”…

  • Przesłuchałem. Lubię takie odcinki i tym razem nie ograniczyłem się do słuchania a poszperałem sobie i to co jest w necie pierwsze wrażenie robi bardzo dobre. Szkoda, że poza planszami nie da się nic nabyć.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      A nie ma zamawiania przez maila czy jakiegoś allegro? Wydawało mi się, że była taka opcja. Można też zaczepić autora na fejsie.

  • Manitoba

    Do komiksu podchodzę tak, grafika a historia za nią. Zastanawia mnie dość duża rozbierzność graficzna pomiędzy Kaydanem a Projekt X. Pierwszy zasypuje nas kreską a X wyważony i cholernie poukładany dla oka.
    Wysłuchałem w Piątek. Urlop.
    Pozdrowienia.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Mam wrażenie, że, przynajmniej pierwszy, Kaydan powstał jakiś czas temu. Kuba się trochę wyrobił między numeramil, to raz, a dwa, może przyjął jakieś założenia, np. uproszczenia kreski w celu przyspieszenia prac. Ale faktycznie, jest pewna różnica w takim ogólnym wrażeniu.

  • fi

    Czytało się kiedyś. Odcinek zaliczony, odbioraca zadowolony.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Zabrzmiało, jakbyś znał Kaydana od lat 90. ;)