Odcinek 47 – Na moście o mieście

Jaras staje się stałym gościem K-poka; razem siedzimy i popijamy piwo na nieużywanym moście kolejowym, rozmawiając, w dużej mierze, o naszym rodzinnym mieście.

Rzeczony most

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Jaras ma potencjał. Musisz go wykorzystać. ;) A tak w ogóle, to fajny odcinek.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Mam wykorzystać Jarasa?!

      • No, bez litości. ;)

  • Manitoba

    Nie staraj się rozgryść dlaczego, dlaczego. Czemu o komiksach idzie tak a radosne pieprzenie jest popularne. Podkast to jego osoba. Jeśli ta osoba ma te coś to nie wnikaj tylko nagrywaj. Ty mówisz o moście, o tym jak miałeś 21 lat a ja przypominam sobie moje obrazy jak miałem 21. Kurwa, może ten Kontancin czy Jęziorna, czy gmina cię doceni. Zalesie Górne to najbliżej Twioch okolic w jakich bywałem.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      W Zalesiu jest zacny basen odkryty. I kajaki.

      Dlaczego? W sumie trochę mnie to interesuje. Może to kwestia, którą mimochodem wspominasz – jak mówię o komiksach, to nikomu się nie kojarzy, ale jak mówię o tym, co robiłem lat temu 10-15-20 w swoim mieście, to ludzie przypominają sobie, co sami wtedy robili. Gmina doceni? Być może. Są w okolicy młodzi ludzie, którzy kolekcjonują historię. Chociaż pewnie Migawki z miast będą za 10 lat miały większe wzięcie.

    • No ja tam zawsze czekam na komiksowo/książkowe odcinki i dla mnie to jest podstawowa tematyka K-poka. Choć fakt, że podcast to prowadzący, bo w tym przypadku radosne pieprzenie też jest świetne, a ja zwykle takich podcastów zwyczajnie nie słuchałem. Tego odcinka póki co nie miałem jeszcze kiedy zassać. Dziś w nocy pewnie przesłucham.

      • Bartek „godai” Biedrzycki

        Mam już materiału na dwa książkowe, bo ostatnio wydałem trochę kasy na te inteligenckie rozrywki, trochę klasyki i trochę (dla mnie) nowości, więc coś będzie w przeciągu najbliższych pewnie maks 3 audycji.

        Z komiksowymi, to się okaże, na razie mam mały przestój, czytam jakąś drobnicę, nie zachwycam się „wielkimi dziełami”, ale zamówiłem sobie coś, co powinno być dynamitem i coś, co może mnie zmusi do przekrojowego omówienia jednej serii. I wtedy się zobaczy.

        Więc pewnie będzie trochę. Z „dziadowolasowych” jest jeden odcinek w zapasie, nie wiem, czy pójdzie.

        A tak w ogóle, to za pasem 50. odcinek a ja nadal nie podjąłem decyzji – co dalej?

        • No jak co dalej? Nagrywać. Kolejną pięćdziesiątkę. Proszę cię nie próbuj nawet kończyć z K-pokiem. No chyba, że jakiś nowy projekt wystartuje. Albo dwa – jeden tematyczny komiksowo-książkowy, a drugi o dupie, życiu itd. Ale to w sumie nie ma sensu skoro K-pok zgrabnie to wszystko łączy.

          • Bartek „godai” Biedrzycki

            No jakie kończyć? Dwa odcinki zostały przecież jeszcze do zrobienia :D

  • slawko

    wycofales sie z katalogu? Chrzanic katalog, wazne zebys nadawal i zeby RSS dzialal. Do katalogu i tak nie zagladam ;) pozdrawiam!

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Uhm, tak. Ale chyba nie narobiłem szkód, bo z katalogu było 10-12 wejść w miesiącu, więc te parę osób się zorientuje. RSS działa (wszystkie oba) . :D

  • A ja lubie słuchac i tego i tamtego i owego. Radosne pieprzenie ma ten plus że pomimo że sie nie zna topografii miejsca, nigdy sie nie było tu czy tam – i może nawet nigdy sie nie bedzie to zawsze można sobie odskoczyć w myślach i posłuchać o takich magicznych dla mieszkańców miejscach. Niby proziczny zwykły most – takie nic -a ile wspomień i nostalgicznych historii z tym związanych. Każdy u siebie ma takie miejsca z dzieciństwa i młodości – kurcze jak będe w rodzinnym mieście to tez coś takiego nagram. Pozdrawiam. P.S. Jaras może niema radiowego głosu ale mas głos – Gawedziarza :) i to mi się podoba – bez podtekstów :)

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Jaras się musi rozkręcić zawsze, a w tym odcinku, co sam przyznaje, miał wyjątkowo trudno.

      No i może faktycznie, takie gadanie o miejscach jest mniej abstrakcyjne, bo każdy może się do niego odnieść swoim doświadczeniem.