Odcinek 48 – Tajemnicze Złote Miasto

Trochę uwag z kilkudniowego wypadu do stolicy południowych sąsiadów.

Piosenka na zakończenie.

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • djr

    lubie jezyk jakim opowiadasz miejscach… potrafisz pobudzic wyobraznie.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Dzięki, chociaż zabrzmiało dwuznacznie :D

  • bałfan

    +Za to piwo, świetny odcinek, fajnie opowiadasz o miejscach. Nie chciałęś kiedyś zostać przewodnikiem? ;p

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Kiedyś byłem. Chyba nawet jako najmłodszy uzyskałem licencję pilota turystycznego, musiałem czekać aż skończę 18, żeby mogli mi legalnie wydać.

  • slawko

    Mnie zacheciles do wizyty w Pradze, choc pewnie niezbyt predko tam pojade :) Pozdrowienia dla zony bo chyba pierwszy raz brala udzial w nagraniu (przynajmniej od kiedy slucham). Z czlowiekiem, ktory tak opowiada to nikt sie nie moze nudzic :D

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Udział w nagraniu pierwszy raz, ale już się kiedyś przewinęła obok mikrofonu.

      Co do opowieści, to pewnie większość znajomych powiedziałaby „za pierwszym razem nigdy nie są nudne” ;)

  • fi

    Bardzo dobry podcast. Lubie twoje odcinki na „jednym oddechu” i twój glos idealnie nadaje sie na takie opowiesci. Bardzo… bo Praga to naprawde energetyczne miasto. Dobry, tylko dobry bo zakrótki… ;-)

    fi

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Ja się szczerze przyznam, że sam się zdziwiłem, że tak mało materiału mi wyszło po wrzuceniu tego na timeline w Auda. Ale nie było czasu gadać, trzeba było miasto podziwiać :D

  • Manitoba

    Ta Praga to chyba Mecca naszych podcasterów. Nestety w Pradze byłem dwókrotnie ale tylko przelotem. Zaplanowałem sobie cały dzień na łażenie i gów… z tego wyszło bo musiałem wieczorem być w Warszawie. Ale Ty i Pihont zrobiliście mi apetyt, więc tam wrócę. Pozdrowienia dla pani Godaiowej.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Dziękuję za pozdrowienia.

      Do Pragi warto. Ale jeden dzień to za mało, weekend sobie zaplanuj, albo trzy dni jak my.

  • No to co byś się znów nie dziwił, że komiksowe odcinki mają mniej pochlebne opinie, a „blogowe” są wychwalane, to ja powiem, że mi się jednak tak sobie słuchało. Znaczy wykonanie tradycyjnie fajne, ale za dużo ostatnio takich odcinków w K-poku, a ja zwyczajnie nie lubię podcastów „wyjeżdżam gdzieś więc wezmę dyktafon i powiem gdzie jestem” i chyba pierwszy raz w historii K-poka jednym uchem wpadło a drugim wypadło. No nic, czekam na kolejne odcinki, w szczególności 50-tke, bo cholernie lubię jak gadasz o podcastingu.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      W piątek o książkach znowuż.

      W 50. będzie o podcastingu, chyba, też. Nie wiem, mam pomysł, ale nie zacząłem jeszcze go grać, nie wiem, co ostatcznie z tego wyjdzie.

      No a odcinki „jestem to nagram” nie raziłyby wcale w podcaście krajoznawczym na przykład, albo lokalnym. To tylko w K-poku tak jest, że on nie ma jednej stałej tematyki, więc zawsze coś nie pasuje :D

  • Jakoś dobrze wychodzą te podcasty o Czechach/ z Czech.Coś za dobrze. Aż się chyba tam przeniosę :)
    Świetne, po prostu. Zawsze angrywasz ciekawie, ale tutaj ,to już było naprawdę, naprawdę świetnie.
    A do Czech bardzo chętnie bym się wybrał. Nie mam konkretnego powodu, ale jakoś tak mi się podoba.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Myśmy też nie mieli powodu. Ot, wolne parę dni, wolna kasa i chęć zobaczenia. I było warto. A tobie to pewnie nawet chciałoby się jechać Polskim Busem, więc dużo niższe koszta (tyle, że się człowiek umęczy bo długa podróż), więc polecam tym bardziej.