Odcinek 50 – Być jak Mark Hunter?

O tym, kolejny raz, jak widzę podcasting swój i cudzy, o efemerydzie, wartowniku i paru innych drobiazgach.

Muzyka w materiale:
Leonard Cohen – Everybody knows (fragment)
Pornophonique -Space Invaders
Dzieci w szoku – Dlaczego
Primitive Super Natural – Fuck ambient

A skoro już tu jesteś, to zagłosuj (można wybrać maksymalnie 3 odcinki):

Najlepszy odcinek

  • 17 - Gwiezdne Wojny (9%, 5 Votes)
  • 22 - Sen o dolinie (9%, 5 Votes)
  • 50 - Być jak Mark Hunter? (9%, 5 Votes)
  • 18 - George Lucas kontratakuje (6%, 3 Votes)
  • 40 - Konstancin magiczny (6%, 3 Votes)
  • 09 - O Batmanie (6%, 3 Votes)
  • 19 - Powrót DVD (4%, 2 Votes)
  • 30 - Z dyktafonem wśród zwierząt (4%, 2 Votes)
  • 10 - O dekadzie (4%, 2 Votes)
  • 31 - I should be writing (4%, 2 Votes)
  • 33 - Mistrz i padawan (4%, 2 Votes)
  • 37 - Bler komiks project (4%, 2 Votes)
  • 03 - Krytykuję kolegów ze sceny (4%, 2 Votes)
  • 49 - Czytaj (4%, 2 Votes)
  • 34 - Czytelniczy (2%, 1 Votes)
  • 25 - Gdzie jest Osaka, tato? (2%, 1 Votes)
  • 27 - Harnaś, kosmitka i detektyw (2%, 1 Votes)
  • 29 - Krew i honor (2%, 1 Votes)
  • 43 - Cieciowisko cz. 1 (2%, 1 Votes)
  • 36 - Z dyktafonem wśród zwierząt 2 (2%, 1 Votes)
  • 12 - Bartek i Maciek (2%, 1 Votes)
  • 38 - Dziady z lasu (2%, 1 Votes)
  • 14 - O Tytusie (2%, 1 Votes)
  • 15 - Komiksowy rok 2010 (2%, 1 Votes)
  • 04 - O zbieraniu komiksów (2%, 1 Votes)
  • 45 - Konsumuj kulturę latem (2%, 1 Votes)
  • 13 - O batfilmach (2%, 1 Votes)
  • 08 - O padcastingu (2%, 1 Votes)
  • 44 - Cieciowisko cz. 2 (0%, 0 Votes)
  • 48 - Tajemnicze złote miasto (0%, 0 Votes)
  • 47 - Na moście o mieście (0%, 0 Votes)
  • 39 - Radosne pieprzenie (0%, 0 Votes)
  • 46 - Teraz i tu (0%, 0 Votes)
  • 41 - Dawno temu w odległej galaktyce (0%, 0 Votes)
  • 42 - O Kubie, co zeszyty wydaje (0%, 0 Votes)
  • 07 - Bzdety o zinach (0%, 0 Votes)
  • 35 - Idź na Festiwal (0%, 0 Votes)
  • 05 - O czytaniu od zawsze (0%, 0 Votes)
  • 06 - O niekonstruktywnej promocji (0%, 0 Votes)
  • 11 - Nagrane w wannolocie (0%, 0 Votes)
  • 01 - Taki ten, pilot (0%, 0 Votes)
  • 16 - Ten z życzeniami (0%, 0 Votes)
  • 20 - Licentia chaotica (0%, 0 Votes)
  • 21 - Ach, jaki żal (0%, 0 Votes)
  • 23 - Manga-sranga (0%, 0 Votes)
  • 24 - Klucze od kajuty (0%, 0 Votes)
  • 26 - Co mówiłem, durniu? (0%, 0 Votes)
  • 28 - Prawda srebrnego ekranu (0%, 0 Votes)
  • 32 - Abażur (0%, 0 Votes)
  • 02 - Jak fanie spotkać idola (0%, 0 Votes)

Total Voters: 21

Loading ... Loading ...

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Pingback: 50 tygodni K-poka | GNIAZDO ŚWIATÓW - Worlds Nest - Гнездй миров - Nest der Welten - Nid des mondes - Jerarquía de mundos()

  • djr

    swietny odcinek. szkoda ze to koniec. moim zdaniem powinienes kontynuowac swoje dzielo. za dobry jestes by dudowac nie swoje imperium.
    tak czy siak dziekuje.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      A czemu nie swoje? W końcu taki kombinat byłby rodzajem spółki, kolektywu, czy toś takiego, więc pracując w nim pracowałbym dla siebie. Chociaż owszem, trudno to uznać już za autorski projekt.

  • fi

    Rozpisze sié znowu… Pierdolenie twoje jest najlepszym pierdoleniem jakie moze być…

    Swietnie wg mnie wpisujesz mi w ten tydzień.
    Radio SK w swoim genialnym monologu, oraz ty – idealna dla mnie para. I nie chodzi o to czy mi się podobało, czy nie, typ tygonia, srutututu, ale lubię słuchać, bo wiem że masz zawsze coś do powiedzenia, i wiesz o czym chcesz mówić. Dziś wolniej, spokojniej, więcej muzyki, ale taka forma mi też pasuje. Poraz 50, ale przecież takjak mówiłeś, nadajesz od zawsze…

    Historia twojego podcastingu zazębia się z naszą wspólną historią, coś o tym pisałęm w Magazynie ale twoja osobista historia jest wg mnie jedna z ciekawszych i znowu uzyje słowa „przemyślanych”. Formuła, koncept, pomysł… i oto chodzi…

    Nagrywałem 4 lata bez przerwy, wtorek, co wtorek. Potem przyszedł czas oddechu, 3 miesiące „wakacji” ale tylko po to by się jeszcze lepiej przygotować do nowego sezonu. Potem znowu 9 miesięcy gadania, co wtorek, i znowu…zadyszka… 4 misiące. Ale rok temu coś we mnie pękło, może to presja leniwego środowiska, może to moje wewnętrzne zmęczenie, może przestało mnie to kręcić – wiem, ze przez ponad 7 miesięcy wyrzuciłem wszystko z siebie co było zwiazane z naszym „nagrywalnym” światem. Wróciłem, ale na nowych zasadach i chyba mi dobrze z tym…

    Piłsudskiego użyłem też ostatnio, ale przygtowywuję się do odcinka o początkach polskiego Radia, więc… pasuje jak ulał… Tekst jest wiecznie żywy i taki aktualny…
    Linki:

    http://pro.ibrochure-instant.com/7228515Magazyn1/ib
    http://pro.ibrochure-instant.com/7221692MAGAZYN2/ib

    minęło kilka minut

    Przemyślałem, to co przeczytałem, i w zasadzie to nie ma sensu. Mogłbym to zmazać, zlikwidować i napisać tylko: dobrze że jesteś…

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Zabrzmiało, jakbym był takim typowym „self-made man”, ale to nie do końca tak. Ot, historia podcastera jak każda :D

      A swoją droga, kiedy trzeci numer magazynu? Ja bym może coś pocisnął.

  • Pospieszyłem się z oddaniem głosu na najlepsze odcinki, bo zrobiłem to przed przesłuchaniem 50.
    Żałuję, że to już koniec, bo trafiłem tu z tak ‚wymęczonego’ przez Ciebie B-180 (w ogóle, to myślałem, że ostatecznie opiszesz 180 komiksów :P). Bardzo przyjemnie było mi spotykać się z Tobą przez ostatnie kilkadziesiąt tygodni. Oby kolejny projekt nadciągnął jak najszybciej.
    PS Pamiętam „Więcej czadu”, bo oglądałem go jako gówniarz, a następnie przez zmontowany przez wujka nadajnik UKF puszczałem w eter audycje :) Zasięg tego urządzenia to pewnie jakieś 100 m był, ale jaka satysfakcja.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      180 audycji by mnie zabiło. Ale pomysł jest na tyle ciekawy, że może jak mnie najdzie na recenzje, to będę po trochu, latami, dogrywał :D 180 powinno się w sumie zebrać.

      Co do kolejnego projektu to nie mam takich planów, wprawdzie „kombinat” jest realny, ale raczej nieprędko, a ja póki co nie mam pomysłu na nowy autorski podcast, zresztą nie czuję potrzeby brać się za kolejny.

  • Kurde, szkoda, że już koniec. Fajnie było. Ale zobaczymy, co nam ten Kombinat przyniesie.

    Co do odcinka, to naprawdę powala. Świetny, nawet tej długości jego się nie zauważa. Opowieść o wypadku jak najbardziej mocna. Najlepszy odcinek moim zdaniem :D

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      O, Kombinat to na razie pieśń przyszłości, zasadniczo.

      A odcinek faktycznie, jakoś to wszystko miało być szybsze i bardziej zwarte, ale się tak rozgadałem. No i wkładki dźwiękowe zrobiły swoje.

  • Świetny odcinek. Dobrze, że słucham go gdy jest już rozpiska po prawej, bo przynajmniej wiem, że to nie koniec, choć gdyby był to koniec to byłby to bardzo dobry koniec :-) A i przyznam, że projekt, o którym mówisz też bardzo mi się podoba.

    Momentami, nie pierwszy raz zresztą, mam wrażenie, że słucham siebie. Przy takich odcinkach jak dajmy na to pierwszy gwiezdnowojenny to było dość logiczne, bo w tych samych czasach dorastaliśmy, ale tutaj jest zupełnie inna sytuacja. Pamiętam jak kiedyś rozmawiałem z żoną, że taki podcast jest jakąś tam formą pozostawienia czegoś po sobie, bo co raz trafi do neta to nie ginie. Nawet strony niektóre się zachowują. Ja mam na dysku zarchiwizowane strony o SK z końca lat 90tych i nie tylko ja to posiadam, więc wierzę, że moje gadanie przetrwa na dyskach wielu osób. Dziś jednak mówiłeś o czymś co jest moim lekkim spaczeniem umysłowym i co chyba leczyć powinienem. Zawsze mnie dołuje gdy myślę o czasie, no bo za 100-200 lat przecież nikt nie będzie pamiętał o naszym istnieniu. Zawsze mnie to dołuje, bo ogarnia mnie takie uczucie po co cokolwiek robić i jaki to ma sens… i to właśnie powinienem leczyć :-) I cholera może z tydzień temu znów gadałem o tym z żoną, a teraz ty o tym gadasz :-) Choć to akurat nic nadzwyczajnego, bo ja dość często o tym mówię.

    Dobra, od siebie powiem tak. Cieszę się, że postanowiłeś dalej nadawać, ale jeśli miałbyś zrezygnować zastępując to kolejnym projektem to moim zdaniem ok. Grunt byś gdzieś tam gadał nadal :-)

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Ech, ja przecież nigdzie w odcinku nie mówię, że kończę :D Owszem, gadam, że może powinienem, i że B180 powinienem był i w ogóle, ale nagrywając 50-tkę już wiedziałem, że nie zamykam kramu i tak się postanowiłem podrażnić.

      A to, że przemijamy… Chyba odkąd powstała cywilizacja, każdy chciał być zapamiętany. Jak ten szewc, co spalił świątynię. My po prostu robimy to z mniejszym rozmachem.

  • slawko

    Nie wiem co Wy z tym Hunterem wyjezdzacie. Pojecia nie mam co to za gosc… no ale slucham dalej :)

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Ot, no, taki idol.

  • slawko

    Szkoda kapoka :( Bartek Ty jestes najlepszy z najlepszych. Yoda polskiego podkastingu (dobre Jedi pokona zle Jedi). Nikt nie umie gadac tak jak Ty i mowie to calkiem serio. Mam nadzieje, ze szybko wrocisz w jakiejs nowej odslonie.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Dość szybko, w piątek w 51. odcinku o robotach, cyborgach i androidach w komiksach wydanych w Polsce.

  • slawko

    Jednakowoz wyniki glosowania moznaby posortowac jakos lepiej ;)

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Tak jak teraz jest dobrze?

  • Manitoba

    Świetny okrągły 50-ty odcinek i co dalej? Popełniłeś kilka małych błędów i w pewnym sensie popełnisz następny. Nie mnie to oceniać ale wytknę Ci ten.  Nazwa K-pok i Pornophonique -Space Invaders to powinno być. Chyba nie świadomie pozbyłeś się tego intro. Rozmieniłeś na drobne coś co jest ważne w podcaście. Podcast który zaczyna być kultowy – Retro Radio ma Dave Brubeck Quartet -Take Five i „zostaw portfel spracowanej mamusi” Take Five to czwarta kompozycja jeśli chodzi o znaczenie w całej historii jazzu. Brubeck bieże za nią kredyt mimo, że tak naprawdę to kompozycja Paula Desmonda i jego wykonanie ale w zespole Brubecka – kombinat. Gdyby Bracia Retro zabrali to z podcastu i portwel spracowanej…..to już nie to Retro. Ty usunełeś jedno teraz K-pok stoi na krawędzi. Moje podejście do życia jest chyba zupełnie odmienne od Twego bo ja staram się z nim płynąć bez wielu zobowiązań, Ty sobie je stawiasz. No dobra powiedzmy w tym co robisz w podcastingu. Twoje zasady. Narzucenie sobie harmonogramu nagrywania może wypalić nagrywającego. Każdy kij ma dwa końce.
    Tak sobie słucham Twego podcastu jak opowiadasz o tym Tirze, jak wszystko jest kruche w życiu, jadąc po północy samochodem przez wzgórza i lasy i walnołem w Sarne.
    Chyba szkoda mi bardziej Sarny niż błotnika, zderzaka i lampy tylko tyle bo samochód masywny i walnołem ją w tylnie nogi ale aby nie wylecieć. Trzy lata temu  kobieta która mnie wyprzedziła znalazła się w podobnej sytuacji ale instynk chyba kazał jej Sarnę ominąć. Wyleciała w drzewa. Niestety podchodząc do niej nie miałem tyle szczęścia co Ty  do tych dzieci i kobiety. Odeszło życie które minuty wcześniej mnie wyprzedzało. Nie zastanawiam się kto i jak długo będzie kiedyś mnie pamiętał. Wszystko przemija. Ale K-pok nie musi już i teraz. Poluzuj swoje zasady i nagrywaj.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Ech, już było o tym intro. Wiem, widzę twoje rozumowanie, chociaż ja lubię poszukiwać. W 51. odcinku jest bardzo przyjemny kawałek przypominający The Pixies – ja lubię poszukiwać po prostu. Nie powiedziałbym, żeby zmiana intro stawiała na krawędzi cały projekt – ten kawałek był tam tylko 10 odcinków, nie od początku zresztą.

      Być może Pornophonique znajdzie swoje miejsce gdzie indziej.

      A K-pok nie przemija przecież ;)

      • A mi najbardziej jak dotąd podobało się pierwsze intro K-poka. Jak pierwszy raz zmieniłeś to byłem niezadowolony, a chyba wtedy właśnie przeszedłeś na to tak wychwalane. Teraz to normalne, że każda kolejna dziesiątka K-poka to nowe intro i moim zdaniem jest to właśnie dość charakterystyczne. Mocno bym się zdziwił jakby nagle intro nie zmieniło się po zamknięciu dziesiątki.

  • Może to głupio zabrzmi ale – bardzo ci dziękuje za ten odcinek – ubrales w słowa to co kłębi sie w mojej głowie ale i pewnie w większości podkasterskich głów. Odpowiedź na pytanie – Po co nagrywam? Świetny odcinek. Dzięki też za pozostałe 49 – trzymaj kredens :)

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Hm, dzięki również. Myślę, że jest tak, jak mówisz – wszystkim się to kołacze. Ja chyba po prostu ubrałem w słowa ogólny trend.

  • Dobrze że przeczytałem komentarze. Już miałem wylewać żale, że kończysz. Jak dla mnie wracasz do formy, przemyślanej i dobrze słuchanej. Oby tak dalej. I co ważne – ja nie utyskiwałem na odcinki nietematyczne, tylko dziadowsko-borowskie – bo tego typu „wynaturzeń” po piwie jest pełno. Co innego łażenie po Konstancinie etc.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      A no widzisz. Ale u mnie „łażenie po Konstancinie” jest w sumie jednoznacznie z piwem ;)

      Do formy? Hm, czyli miałem coś takiego. Zacnie, dzięki.