Odcinek 53 – Podcastowy Kolektyw

Parę uwag o Kombinacie, która to inicjatywa podcastowa wystartowała niedawno, oraz o magazynie Kolektyw, która to inicjatywa komiksowa właśnie ma swoją dziewiątą odsłonę.

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • bałfan

    Coś strasznie cichy odcinek.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      No co ty opowiadasz? Może trzeba głośniej zrobić? ;)

  • bałfan

    Złośliwość rzeczy martwych, jeden suwak w mikserze sam się przesunął jakimś cudem i to taki zakopany ;] Ciekawe perspektywy roztaczasz. Do zobaczenia na MFK

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      To w sumie może (choć nie musi) być gąbka. Co dziwne, jechałem materiał levelatorem, a on podbija głośność. Zresztą, na serio, ja nie słyszę różnicy :D

  • bałfan

    Jest ok, jak napisałem wcześniej złośliwość mojego sprzętu przy pierwszym słuchaniu.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Wybacz, myślałem, że masz na myśli mój sprzęt :D

  • Pingback: Podcastowy Kolektyw » Kombinat()

  • fi

    Dobra gadka. W jedności siła, ale ta jedność u nas ma wiele twarzy. To może się udać…
    Przydało by się małe podsumowanie/przegląd dokąd zmierzamy, co się udało, co nie czyli na przykład za 3-4 miesiące mała audycja. Nie chce być fatalistą, marudnikiem, ale jak Red. Naczelny wspomniał, bawie się w podcasting prawie 6 lat, widziałem już wiele i absolutnie wszystkie* projekty które przez ten czas się pojawiły, zgasły tak nagle, jak się pojawiły. Dobre chęci nie wystarczą.

    Na arenie wystartował ostatnio projekt Pihonta – czas pokaże czy to kolejny słomiany zapał…

    *gwiazdka: napisałem absolutnie wszystkie, bo i strona podcastofonu z grubsza umarła, zero ruchu, zero jakiś aktualnych, często odświeżanych newsów (audycja, przegląd to co innego). Strona Katalogu podkastow też jest jakby asertywna, bo tak koniec końców jest robotem beznamiętne pokazującym tylko posty. I Wspomniany przez Red. Naczelnego serwis Podkasty.pl nikogo nie interesuje, i obrasta kurzem…
    Szkoda. Zatem jestem tutaj, bo widze potencjał w ludziach, którzy naprawdę chcą coś robić. I obym się mylił, że moje wyrażenie „absolutnie wszystkie serwisy” było chybione powiedzmy za te pół roku…

    Wiem, wiem, powiecie że marudzę, ale… „na szczeście mamy” Twarzo książke i blipy, G Plusy i takie tam… rzeczy, więc po co nam serwisy dedykowane, blogi i v-blogi…

    • fi

      …chociaż z tym podcastofonem to pojechałem za ostro – strona chyba nigdy nie miała docelowo być informacyjną witryną, ot miała być tylko wizualną atrapą cotygodniowego przeglądu. Mimo to, bardzo mało się na niej dzieje… ale ktoś o to dba, i uaktualnia, sprawdza co najmniej raz tydzień jej treść… wieć się zagalopowałem.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Naczelny, to Gonzo jest, ja jestem odpowiednikiem takiego redaktora wydającego ;)

      Tak na serio – za kwartał pokuszę się o jakieś podsumowanie. Na razie plany są jednocześnie ambitne, ale też realistyczne, jak wspominałem. Każdy robi, co może, więc bez konieczności sprostania zbyt wysokim wymaganiom może się tak szybko nie wypalimy. No a ludzie poszczególni plany mają samo-moderujące i dość ambitne w sumie.

      Nie wiem, jak projekt Pihonta, kibicuję mu na razie tylko zaocznie, bo zajrzałem na stronę i musiałem jechać do pracy, więc jak posłucham, to się okaże. Jeżeli on ciągnie to wszystko sam (nie jstem pewien), to mogę życzyć szczęścia i trzymać kciuki, bo to będzie ciężka robota. Bardzo. Ale fajnie, że podobne pomysły na multi-podcasting się w branży pojawiają, bo to dla mnie jest pomysł, który się sprawdzi – różnorodność i wielotematyczność, tak jak kolektywy – które, na marginesie, świetnie sprawdzają się w świecie np. komiksów internetowych (zresztą magazyn Kolektyw, o którym tu mówię, wyrósł z takiego projektu i obecnie jest jednym z liczących się na polskim rynku produktów).

      Podkasty.pl to trochę inna bajka jest, bo to jakby branżowe czasopismo dla podcasterów (tak ja to widzę), gdzie oni sami piszą coś o sprawach związanych z podcastingiem. No, a że ostatnio rzadko – tam chyba nigdy nie było tak, że co dzień. To zresztą też kolektywna zdaje się inicjatywa, a te wymagają koordynacji; czasem też tak jest, że nikomu się nie chce.

      A splity środowiskowe mogą być zabawne w komiksowie, gdzie nas jest 2000, ale nie tu, gdzie nas jest 200, i to też nie pomaga.

      Podcastofon, to, o ile pamiętam, ma newsy tylko o zlocie i live’ach, więc tam nie ma co marudzić, a katalog siłą rzeczy jest tylko agregatorem. W sumie brak jakiegoś portalu społecznościowego dla podcasterów, ale tu, jak sądzę, FB załatwia sprawę.

  • Dobry odcinek. Co do Kombinatu to miałem kilka dni zastoju, ale u mnie tak zawsze na początku roku szkolnego wygląda. Rady Pedagogiczne, Zebrania z rodzicami, ciągłe roszady w planie lekcyjnym… był taki moment, że myślałem, że nie będzie czasu w tym roku nawet na regularne RSK (odcinek z tego tygodnia montowany w ostatniej chwili ze starego nagrania), ale wygląda na to, że uda mi się ładnie ułożyć plan i w nadchodzącym tygodniu raczej powinienem kilka odcinków nagrać. Na szczęście przy kombinacie nie ma aż tyle pracy. Filmy oglądam, komiksy i książki czytam tak czy siak, więc te kilka minut by powiedzieć parę słów na ich temat zawsze się znajdzie. Te 2 tygodnie i plan na najbliższe tygodnie pokazuje wyraźnie, że brakuje nam jeszcze przynajmniej jednej osoby od muzyki :-)

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Jakiś +man?