Odcinek 57 – Głosy w moim dyktafonie

Maciek Łazowski opowiada o pracy z Bartkiem Szymkiewiczem i solo, o tym, dlaczego Hell Hotel jest lepszy od Bug City, o robieniu komiksowego dyplomu i skąd biorą się głosy w jego głowie. A także, co dalej z tym całym kramem i parę innych rzeczy.

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • bałfan

    Nie wiem jak z tymi artystycznymi kierunkami jest, ale jak przy przewodach doktorskich mowa o publikacjach to chyba chodzi bardziej jednak o recenzowane czasopisma naukowe i pisanie artykułów.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Prawdę mówiąc, moja edukacja nigdy nie dotarła do tego punktu, więc nie wiem :D

  • Nie rozumiem dlaczego Łazowski nie zarabia jeszcze motherfuckin money na „Głosach w mojej głowie”… Rzecz jest znakomita, bardzo rzadko zdarzają się słabsze stripy, większość jest świetna. To rzecz lepsza od „Hell hotel” i „Bug city”. Jakaś gazeta powinna mu płacić, aby kilka razy w tygodniu dostarczał nowy pasek.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Syndykacja jest przyszłością mediów elektronicznych. No, ale jak widać Maciek nie jest sprzedajny ;)

  • Pingback: Webcomic Hell Hotel » Rozmowa ze mną w podaście K - Pok()

  • DalejLama

    Wybacz lamerskie pytanie, ale co to jest syndykacja?

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Zasadniczo zjawisko, w którym media (gazeta, kanał TV) kupują towar „na zewnątrz” od wytwórcy niezwiązanego. Sytuacja, w której np. autor komiksu sprzedaje prawa do publikacji paska kilku gazetom – patrz Garfield, publikowany w pierdyliardzie gazet naraz.