Odcinek 64 – Kot George’a

Nieco chaotycznie i niezbyt długo o komiksie, który uważam za prawdopodobnie najlepszą serię w dziejach świata w ogóle, czyli o pasku gazetowym „Krazy Kat” i dwa słowa na temat twórcy tego arcydzieła. Bardziej nastrojowo niż rzeczowo.

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Takie odcinki to miód na moje uszy. Czy można w internecie znaleźć gdzieś tłumaczone na język polski jakieś odcinki?

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Boję się, że na polski nie. W każdym razie nie natrafiłem.

  • Pingback: Kot George’a » Kombinat()

  • Właśnie niedawno wyczytałem o tym „pierwszym arcydziele w historii komiksu” i strasznie się napaliłem. Czy jakościowo pierwsze zbory są tak samo dobre, jak te późniejsze? Nie wiem od którego momentu zacząć zbierać. Chyba od środka!

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Powiem tak – ja znam materiały z okresu od 1922 do 1939 roku – nie widzę różnicy ani w warsztacie, ani w warstwie graficznej, ani w warstwie scenariuszowej. Generalnie Herriman trzyma równy poziom przez cały ten okres. Trudno mi coś powiedzieć o wcześniejszych chociaż kilka pasków pod „Dingbat family” które widziałem, pochodzących z ok. 1910 jest równie dobre, chociaż trudno to porównać, bo to nieco inna forma. Humor i grafa te same. Więc w sumie jak masz szanse, to bierz wszystko po kolei w ciemno.