Odcinek 88 – Z dyktafonem wśród zwierząt 4

Odcinek dokumentujący afterparty III Festiwalu Komiksowa Warszawa. Jak zwykle w serii „Z dyktafonem…” jest okazja poznać ludzi, opinie i wydarzenia. Chaos nagrania oddaje chaos imprezy, chociaż wzmocniony jest problemami technicznymi. Występują komiksiarze, ruch uliczny i patrol policji z megafonem. W odcinku także ogłoszenie zwycięzcy konkursu z odcinka 86.

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • fi

    Odcinek smakowy. Niestety komercja rządzi światem, komiksy nigdy chyba się w to nie wpisywało, czyli wynika, że muszą zginąć… Ale nie koniecznie…

    Chwała tym nielicznym, co wciąż chcą…

    Miło się słuchało…

    fi

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Komiksy się mają dobrze, od ponad 100 lat. W końcu starszy brat kina. Po prostu u nas nie ma ani kultury komiksowej ani prawdziwego rynku. Ot.

  • Lubię takie odcinki, w których jest pełno treści, pełno emocji, a pytający nie tylko wie o co pyta, ale sam uczestniczy w tym, co rzecze jego rozmówca. Nawet tło nie przeszkadzało bardzo. Odcinek szybko zleciał.

    Mam nadzieję, że będzie więcej takich relacji.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      „Pytający wie o co pyta” ;) Momentami z tym różnie było. Ale ja też lubię rozmowy, zawsze coś ciekawego się trafi, nawet, jak człowiek nie siedzi na stałe w jakimś środowisku i pewne rzeczy mu nic nie mówią.

  • Hoss

    Prawdziwy rarytas treściowy! ;)

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Cieszę się! Kilka ciekawych uwag pada, szczególnie, że dużo ludzi przewija się przez ten odcinek, więc w masie imprezowej trafiają się też całkiem poważne teksty.

  • Pingback: Z dyktafonem wśród zwierząt 4 » Kombinat()

  • Koralgolster

    Fajny odcinek :) Niestety komiksy w Polsce są dla kasiastych, bo nie każdy może sobie pozwolić na zbieranie tomów, a w bibliotekach takich rzeczy za bardzo nie ma. A jeśli są, to pewnie częściej w działach dla dzieci.

    Abstrahując od komiksu, zdziwiło mnie stwierdzenie, że wszyscy w Polsce mają obowiązek nauki angielskiego. Z tego co mi wiadomo, jest obowiązek nauki języka obcego od podstawówki, a później jeszcze jednego, ale wcale nie ma obowiązku nauki konkretnie angielskiego.

    A skoro już komentuję, co to za piosenka w czołówce?

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Kasiastych, albo nie. Thorgale po 25 zł. Gwiezdne Wojny Komiks po 9. No, wiadomo, LG za 199, ale to ewenementy. Ale tak, to prawda, często taniej ściągać oryginały nawet z przesyłką.

      Siostra Asu rzuciła tym stwierdzeniem, ale ja też nie jestem przekonany co do jego prawdziwości.

      Muzyka: „La Rupture”, Löhstana David.