Odcinek 94 – Anioł Masakry

Pobieżnie i nieco marudnie o mandze Yukito Kishiro „Battle Angel Alita”.

Może podobne:

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • email
Licencja Creative Commons
K-pok jest udostępniany na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Seria I i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Dzięki za przypomnienie mi, czemu nie czytam mang.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Haha, a czemu?

      Bo mam wrażenie, że nie zniechęcałem, a ta manga jest lepsza niż wiele komiksów „zachodnich”, które ujrzały światło dzienne odkąd powstała.

      • Bo to generalnie są tak bardzo nie moje klimaty, że nawet mój ukochany cyberpunk w azjatyckim wydaniu odrzuca mnie na przeciwległą ścianę (z malutkim wyjątkiem – „Blame!”).

        • Bartek „godai” Biedrzycki

          Czekałem na tekst „czarno-białe i od tyłu się czyta”… :D

  • dasm

    Od dłuższego czasu czekałem na dobrą okazję, żeby zaopatrzyć się w Gunnma (czy właściwie w tym przypadku Battle Angel Alita). Gdy usłyszałem o wycofywaniu jej z rynku, to nie czekając dłużej szybko nadrobiłem zaległości, bo w cenie 55 PLN to prawie jak za darmo.
    Kilka razy zaczynałem czytanie serii, jednak chyba nigdy nie przeskoczyłem poza bodajże 2 tom. A to, bo nikt w otoczeniu nie posiadał, albo jakoś czasu nie było. Jednak teraz mam własną kopię i wczytuję się z rozkoszą. Jak na razie wciąga niesamowicie.

    Z tego co się orientowałem, to istnieje coś takiego jak Gunnm Last Order, czyli wspominana kontynuacja Ality. Znasz to, czytałeś? Bo z tego co zrozumiałem, to właśnie w tej pozycji Kishiro tłumaczy tajemnicze wątki z Alitą częściowo zmieniając 9 tom pierwszej serii.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Nie znam i prawdę mówiąc po lekturze serii podstawowej LO trafiło na listę „kupić, jak będzie okazja, ale nie pilne”. W sumie będę musiał jeszcze posiedzieć trochę nad BAA, zanim się ostatecznie zdecyduję.

      9. tom był mocno chaotyczny – za dużo zmian tempa i nastrojów, żeby to gładko weszło, więc jeżeli LO miałby to jakoś prostować, ba, nawet zrobić retcon, to ja jestem w sumie za – chociaż równie chętnie przeczytałbym po prostu prequel, czyli historię wojny kolonii z Ziemią i wojenne perypetie Yoko.

  • Dzięki za wysłuchanie prośby. Jak zawsze bardzo dobry odcinek.
    Ale BAA raczej nie kupię, czytałem 2 pierwsze tomy i chociaż było okej, to jednak mam teraz sporo ważniejszych zakupów. Liczę, że może u kogoś kiedyś wyhaczę i pożyczę.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Na pewno warto spróbować, chociaż jeżeli początek nie zapalił, to nie wiem, jak będzie dalej – ale jak mówiłem, historia jest nierówna i poszczególne segmenty (Makaku, Jasugun, Zapan, Den) mocno się różnią.

  • Ciekawe omówienie. Niestety nie mam funduszy na mangi :( Przy okazji jak nagrywasz w łazience – włoż sobie zooma do rolki papieru toaletowego – będzie mniej trzęsło.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Ta, widziałem ten patent z gumkami. Ale to nie to, ja nie potrafię grać do mikrofonu na statywie, muszę w łapie, jak nawiedzony reporter :D Jest taki fajny kadr bodajże u Otomo w którymś krótkim opowiadaniu, jak koleś się wygina nad mikrofonem. Powinienem sobie to w herb wrzucić ;)

  • Pingback: K-pok o dziewczynce z amnezją | Comix Grrrlz()

  • Fajny odcinek. I nadal można kupić na stronie wydawcy mimo że jest sobota, ale już tylko 8 tomów i nie po 55 zł :D

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Już wczoraj nie było kompletu, ba, o ile wiem, przed emisją już ta informacja była nieaktualna. Widać chwyt marketingowy był dobry.

  • au

    ja bym się trochę kłócił czy cyberpunk łamany przez postapo to jest ten najbardziej klasyczny cyberpunk do jakiego świat nas przyzwyczaił bo jednak cyberpunk to jedno a postapo inno.

    • Bartek „godai” Biedrzycki

      Nie no, klasyczny cyber, to Gibson, klasyczne postapo, to Mad Max, ale, jakby na to nie patrzeć, cyberpunk ma wpisane motywy postapo w nurt – tyle, że bardziej społeczne niż środowiskowe. Megakorpo, cyborgizacje, urbanizacja środowiska itp. to holokaust świata takiego, jaki znamy obecnie.

      Ale tak, masz rację, to nie zawsze idzie w parze.